Blog

Idą święta…

Idą święta…

Okres przedświąteczny to dla pieczarkarzy czas wymuszonych zmian w cyklu produkcyjnym. Zmieszczenie się w nowych (czytaj:szerszych) ramach nastręcza pewnych trudności, tkwiących przede wszystkim w okresowych zmianach surowców do produkcji i warunków zewnętrznych przy jednoczesnym niedostosowaniu technologii do tychże zmian.
Jeżeli uda się uniknąć najczęstszych przyczyn nie zmieszczenia się w założonym schemacie, każdy będzie miał odpowiednią ilość pieczarek na świątecznym stole.

1. Ocena podłoża i postępowanie na jej podstawie.
Każda dostawa podłoża powinna być oceniona pod względem struktury, wilgotności i temperatury. Na tej podstawie ustalamy dawki wlewanej wody oraz ustawienia maszyny załadunkowej lub intensywność przemieszania podłoża w kostkach.
Podłoże o długiej strukturze, szczególnie przy jednoczesnej niskiej wilgotności, będzie charakteryzować się dużą aktywnością. Zakładamy, że od samego początku będzie wymagało intensywnego chłodzenia oraz kontroli temperatury, także w trakcie szoku i zbioru. Prawidłowe „dociśnięcie” podłoża pozwoli na optymalne dowilżanie, dzięki czemu uzyskamy i utrzymamy odpowiednią temperaturę. Jednak zbyt mocny docisk podłoża w stosunku do jego parametrów (wilgotność, struktura) lub zbyt intensywne podlewanie może spowodować, że grzybnia będzie się wolniej regenerować, słabiej przerastać okrywę, co skutkuje opóźnieniem jeszcze przed rozpoczęciem szoku. Jak zawsze w tej branży – należy postępować z wyczuciem…

2. Weryfikacja okrywy pod kątem wilgotności i struktury.
Na podstawie własnej oceny należy:

  • dostosować ustawienia wałków mieszających lub intensywność czesania przy ręcznym nakładaniu;
  • ustalić ilość kakingu;
  • ustalić intensywność wałowania, czyli uciśnięcia górnej warstwy.

Zależność jest prosta: im mocniej rozdrobnimy okrywę, im więcej dodamy kakingu i im lżej dociśniemy, tym szybciej okrywa przerośnie. Analogicznie: ciężka, mokra okrywa wymaga większej ilości kakingu lub bardziej intensywnego czesania.

Niedostosowanie ustawień wałków mieszających (załadunek mechaniczny) lub strukturyzatora (załadunek ręczny) powoduje wolniejszy wzrost grzybni do okrywy.

3. Podlewanie.
Uprawę należy rozpocząć z podłożem o optymalnej wilgotności. Kluczowy jest termin rozpoczęcia podlewania po załadunku: zbyt wczesne podlewanie skutkuje opóźnieniem regeneracji grzybni w podłożu. Tym samym grzybnia później wrasta do okrywy, a w rezultacie… zbyt późno rozpoczynamy szok. Z kolei spóźnione rozpoczęcie podlewania prowadzi do wydłużenia całego jego procesu, a tym samym całego cyklu produkcyjnego. Kolejnym niekorzystnym skutkiem będzie to, że woda nie przeniknie już do podłoża lecz zbierze się na jego górnej warstwie, na styku z okrywą, spowalniając tempo przerostu okrywy i rozpoczęcia szoku.

4. Czesanie/kaking.
Zabieg ten najlepiej rozpocząć kiedy grzybnia jest w 1/2 – 3/4 grubości okrywy. Zbyt wczesne, ale i zbyt późne czesanie spowoduje wydłużenie tempa regeneracji przed szokiem i… wydłużenie całej uprawy.

5. Szok.
Jeżeli rozpoczynamy go z opóźnieniem, to przyczyn należy szukać w elementach przed jego rozpoczęciem.

6. Kontrola wzrostu zawiązków oraz podlewanie po I i II rzucie.
W tym momencie bardzo ważny jest klimat w hali. Między 6-8 dobą od rozpoczęcia szoku należy rozpoczynać stymulowanie wzrostu zawiązków poprzez zwiększanie odparowania. W miarę pojawiania się kolejnych pokoleń zawiązków zwiększamy odparowanie z powierzchni okrywy.
Jeśli chodzi o podlewanie, to największe znaczenie ma jego czas. Im dłużej wlewamy ustaloną dawkę wody, tym bardziej wydłuża nam się termin pojawienia się kolejnego rzutu.

7. Zbiór.
Zbyt długie pozostawianie na półce dużej ilości grzybów „przedrzutowych” i „porzutowych” spowalnia wzrost następnych generacji i powoduje opóźnienie w cyklu. Tak samo dzieje się przy braku szybkiej decyzji o zakończeniu rzutu i oczyszczeniu półki, tak by można było rozpocząć podlewanie pod kolejny rzut.

Zmieszczenie się w ustalonym schemacie to oczywiście uzyskanie optymalnych plonów. Szczególnie ważne w gorącym okresie przedświątecznym. Żeby atmosfera była dobra, a na stole nie brakowało niczego. Również pieczarek!
WESOŁYCH ŚWIĄT!

W kategorii: Aktualności

Napisz komentarz